sobota, 30 września 2017

FIGHT!!!! Eyelinery europejskie vs. azjatyckie!

 Uwielbiam eyelinery. 
Uwielbiam to, jak potrafią podkreślić oko, pogłębić, wykończyć makijaż. Wypróbowałam ich dość sporo, bo od momentu, kiedy wróciły do łask makijażystów były dla mnie super objawieniem. 
W latach dziewięćdziesiątych, w czasach mojego dojrzewania do makijażowych kombinacji eyelinery były praktycznie niespotykane. Raczej nie stosowało się ich w makijażu, bardziej stawiano na podkreślenie oczu czarną kredką. Dla mnie to było nieco bolesne, bo zawsze bardzo podobały mi się nieco przesadne makijaże oczu z lat sześćdziesiątych, a makijaż w stylu pin-up to było mistrzostwo świata. Dlatego, kiedy zaczęto stawiać w trendach na eyelinery i sztuczne rzęsy - byłam wniebowzięta. 
Zaczęłam testować przeróżne eyelinery, ale zasadą było to, żeby niekoniecznie jakoś trzaskały mnie po kieszeni.
A jeszcze od jakiegoś czasu, na fali zainteresowania kosmetykami wschodnioazjatyckimi, zaciekawiona wypróbowałam eyelinery z Japonii i z Korei. Dzisiaj, po paru testach i miesiącach używania postanowiłam porównać jedne i drugie (ceny europejskich podaję z Rossmana. Online można kupić niektóre znacznie taniej):

Europejskie: 
1. WIBO- Eyeliner (black). Cena; ok 6 zł

2. EVELINE - Liquid precision (black). Cena; ok 11 zł
3. EVELINE - Celebrities (black, brown). Cena:ok 11 zł
4. MAYBELINNE - Lasting drama gel (black). Cena: ok 23 zł
5. L'OREAL- Super liner ultra precision (precious bronze) Cena: ok 32 zł
6. L'OREAL- Super liner extra black gloss (black). Cena ok. 32 zł
7. REVLON- Color Stay liquid liner (brown).Cena: ok 53 zł

Azjatyckie: 
1. HOLIKA HOLIKA- Jewel light waterproof liquid (olive peridot) - ok 8$ (Korea PŁD.)
2. TONY MOLY- Inked cushion gel eyeliner (brown) - ok. 8$ (Korea PŁD.)
3. ISEHAN- Kiss me heroine make smooth liquid eyeliner (dark brown) - ok. 10 $ (Japonia)
4SHISEIDO - Majolica Majorca linehunter eyeliner (black)- ok. 13$ (Japonia)

Porównanie:


Europejskie
Azjatyckie

Korea
Japonia
Firma
Wibo
Eveline
Eveline
Maybelinne
L’oreal
L’oreal
Revlon
*Holika  
Holika
*Tony
Moly
*Isehan
Shiseido
Kolor
Black
Black
Black,
Brown
Black
Precious
Bronze
Ultra
Black
Brown
Olive
Brown
Brown
Black
Pojemność /waga
4 ml
4ml
4 ml
4,5 g
12 ml
12 ml
4 ml
2 g
2g
3 ml
3 ml
Rodzaj
Pędzelek
/ butele-
czka/tusz
Pędzelek
/butele-
czka/tusz
Pędzelek
/butele-czka/tusz
Pędzelek/
Słoiczek/
żel
Pędzelek
/butele-
czka/tusz
Pędzelek
/butele-
czka/tusz
Pędzelek
/butele-
czka/tusz
Pędzelek
/butele-
czka/tusz
Pędzelek/ cushion
Pisak
Pisak
Rodzaj pędzelka
Włosie/
miękki
Filc/półtwardy
Włosie/
miękki
Włosie/
miękki
Filc/półtwardy
Filc/półtwardy
Filc (plastik?!)/półtwardy
Plastik/
półtwardy
Włosie/
Miękki
Włosie/miękki
Włosie/miękki
Trwałość
6/10
6/10
może się odbijać
9/10
8/10
może się odbijać
8/10
9/10
9/10
3/10
3/10
10/10
10/10
Cena
 Ok.6 zł
Ok. 11 zł
Ok. 11 zł
Ok. 23 zł
Ok. 30 zł
Ok. 30 zł
Ok. 50 zł
8 $
8 S
10 $
13 $
Dostępność
Drogerie
stacjonarne
Drogerie
stacjonarne
Drogerie
stacjonarne
Drogerie
stacjonarne
Online
Drogerie
stacjonarne
Drogerie
stacjonarne
Online
Online
Online
Online


Eyelinery europejskie mają tę przewagę, że są ogólnodostępne (tak, wiem, że Revlon jest z USA, ale traktuję go jak europejski ze względu na to, że od dawna jest produkowany na tzw zachodni rynek) i za niewielką cenę można kupić całkiem fajne okazy jak na przykład Eveline Celebrities. Z wyżej wymienionych według mnie jest naprawdę świetny bo niedrogi, dobrze się trzyma cały dzień i ma cienki pędzelek Z WŁOSIA (!!), co jest jego ogromną zaletą. Większość buteleczkowych eyelinerów ma "pędzelek" z filcu lub miękkiego plastiku, co jest lekkim nieporozumieniem, jak dla mnie. Dla osób dopiero uczących się pracować z eyelinerem zrobienie cienkich kresek kawałkiem plastiku jest naprawdę niezłym wyzwaniem. Z kolei osobny pędzelek dodany w Maybelinne wymaga ciągłego czyszczenia, inaczej kosmetyk na nim wysycha - i żegnaj precyzjo!! Ten sam problem jest zresztą w cushionie z Tony Moly, gdzie pędzelek jest bardzo podobny do tego z Maybelinne. 
Sam eyeliner ma tendencje do wysychania - ratuję go wtedy Inglotowym Duraline. Ma też tendencje do odbijania się na górnej powiece, więc absolutnie nie polecam go osobom, które mają z tym problem. 
Cushion z Tony Moly bardzo szybko mi wysechł, więc 8 dolców poszło w piach mniej więcej po 1,5 miesiąca, przy czym aż tak często go nie używałam (2-3 razy na tydzień). 
Holika Holika była moim totalnym zawodem. Kolor piękny, ale plastikowa końcówka mnie pokonała, do tego na powiekach zachowywała się jak klej, ściągając skórę i pękała w miejscach pracy powieki. Zero elastyczności.

....and the winner is...

Eyelinery japońskie!!!!

Jest co prawda lekki problem z ich dostępnością, ale wierzcie mi - warto poczekać te dwa, trzy tygodnie. W większości eyelinery są w pisakach (chyba nie spotkałam się z żadnym w buteleczce) ale mają prawie same zalety: są w zgrabnych, cienkich opakowaniach, mają piękne kolory, są pioruńsko trwałe a pędzelki.... sama przyjemność. Są wystarczająco długie, miękkie i ostro zakończone, by można było zrobić bardzo precyzyjnie kreskę. W Japonii są modne cienkie kreski, raczej jako wizualne zagęszczenie rzęs, a nie takie solidne jak u nas, przez co te pędzelki muszą być naprawdę świetnie dostosowane do tego typu makijażu. No i cenowo nie urywają kieszeni. Jeśli mam się wahać między L'orealem a Shiseido czy Isehan - wybieram tę drugą opcję. 

Minus? Jest niestety jeden. Pisaki mają dość małą pojemność. 3 ml przy codziennym użyciu starczają najdalej na dwa miesiące, więc to jest ból.
Ale kiedy raz się spróbowało - naprawdę nie chce się żadnych innych.


A wy? Mieliście eyelinery japońskie lub koreańskie? Co o nich sądzicie?




* - Niestety, żaden koreański eyeliner, ani Isehan nie zachowały się u mnie na tyle długo, by je sfotografować. Jednak można ich poszukać w moich wcześniejszych wpisach i filmach na YT.


Koreańskie kosmetyki to luksus?! Trochę prawdy o markach i cenach - w Korei i w Polsce.

    Czas na wpis, za który na pewno nie pokochają mnie polscy dystrybutorzy, a który został podyktowany wiedzą nas, Polek, używających lub ...