kwietnia 29, 2020

Ruby Glamour - jeżynowa paleta cieni od Eveline.

Ruby Glamour - jeżynowa paleta cieni od Eveline.

kwietnia 29, 2020

Ruby Glamour - jeżynowa paleta cieni od Eveline.

Coraz częściej piszę o kosmetykach kolorowych.
Do tej pory unikałam tego jak ognia, bo znam osoby, które to zrobią dużo lepiej, a ja sama też nie czułam się pewnie, fotografując siebie, by pokazać makijaż. Zresztą ja bardzo nie lubię siebie na fotografiach i nawet na wyjazdach urlopowych rzadko na nich jestem. 
Ciągle coś mi nie pasowało. Dopiero w ostatnich miesiącach nieco bardziej przysiadłam nad fotografią (być może zauważyliście nieco inny format zdjęć produktowych) i obróbką, zaczęłam też w końcu uczyć się fotografowania własnej twarzy. 
Co jakiś czas też od 👉Glam Girl (pozdrawiam!) dostawałam po głowie, że nie piszę o kosmetykach kolorowych. No więc zaczynam to zmieniać. 

kwietnia 27, 2020

Morelowo - brzoskwiniowy peeling cukrowy. Wersja DIY.

Morelowo - brzoskwiniowy peeling cukrowy. Wersja DIY.

kwietnia 27, 2020

Morelowo - brzoskwiniowy peeling cukrowy. Wersja DIY.

   Jakiś czas temu pisałam Wam o 👉sklepach z półproduktami kosmetycznymi, dzięki którym można rozwinąć swoją pasję tworzenia kosmetyków. Pisząc o tym, solidnie się zastanawiałam, czy dam radę, ale w końcu podjęłam decyzję o małych zakupach, zrobiłam krótki research w poszukiwaniu odpowiednich receptur (a o to wcale nietrudno, wystarczy odwiedzić wspomniane sklepy) i prześledziłam parę składów popularnych drogeryjnych kosmetyków, które szczycą się naturalnymi składami. 


A o wyniku tych poczynań napiszę poniżej.

kwietnia 25, 2020

Denko - kwiecień '20. Hity, średniaki i buble.

Denko - kwiecień '20. Hity, średniaki i buble.

kwietnia 25, 2020

Denko - kwiecień '20. Hity, średniaki i buble.

   Koniec kwietnia, który okazał się być kolejnym z bardzo pokręconych i zmieniających naszą rzeczywistość miesięcy, to koniec kolejnych kosmetyków. Dokładniej rzecz biorąc przedstawiam Wam kolejne zużycia kosmetyczne.

😻 - bardzo dobry produkt, polecam i z chęcią do niego wrócę.
😿 - nie polubiliśmy się. Nie polecam.
😼 - nie jest zły, ale mogłoby być lepiej.


kwietnia 23, 2020

Londyński Five o'clock po koreańsku. TONY MOLY The Black Tea. London Classic Serum- recenzja

Londyński Five o'clock po koreańsku. TONY MOLY The Black Tea. London Classic Serum- recenzja

kwietnia 23, 2020

Londyński Five o'clock po koreańsku. TONY MOLY The Black Tea. London Classic Serum- recenzja

Dawno nie było recenzji koreańskiego kosmetyku. 
Czas to nadrobić.
Dziś o firmie, której do tej pory świadomie unikałam po pierwszych falstartach. Kiedy zaczynałam się pasjonować azjatyckimi kosmetykami, moją uwagę zwróciło Tony Moly. Na zagranicznym YT było słynne, słyszało się o nim bardzo dużo (oczywiście mówię o typowych kanałach k - beauty),  a ja byłam zachwycona kolorowymi opakowaniami, tak innymi od naszych klasycznych i trochę nudnych pudełek i całkiem niską ceną. 
Dopiero z czasem zaczęłam zwracać uwagę na działanie i składy. Okazało się, że nie należą do najlepszych - takie przeciętniaki. Po prostu opakowanie robiło za cały marketing, na który zresztą dałam się nabrać kupując krem wybielający w opakowaniu przypominającym pandę.😸 Dlatego przez długi czas trzymałam się od firmy z daleka. Do momentu, póki wreszcie nie zdecydowałam się na testowanie 👉sampli, których zawsze dostawałam całe mnóstwo przy okazji zamówień i nigdy nie wiedziałam, co z nimi zrobić. 
I trafiłam na to. Serię The Black Tea od TONY MOLY. 
Pierwsze użycie serum i kremu - i nagle pokochałam oba kosmetyki i bardzo chciałam je mieć. 
Udało mi się jako pierwsze zakupić serum - i to o nim będzie dziś mowa. 

kwietnia 21, 2020

#blogerkipolecają. Dobre, bo polskie. Marki kosmetyczne, które warto znać.

#blogerkipolecają. Dobre, bo polskie. Marki kosmetyczne, które warto znać.

kwietnia 21, 2020

#blogerkipolecają. Dobre, bo polskie. Marki kosmetyczne, które warto znać.


   Przez ostatnie parę lat korzystam głównie ze sklepów koreańskich, pielęgnacja również przesiąkła koreańskimi i japońskimi kosmetykami, a kolorówka jest w zasadzie trochę randomowa - z jednej firmy pasuje podkład, z drugiej tusz, z trzeciej puder, itd.
   A potem na spokojnie przejrzałam swoje zapasy w szafce, denka i zakupowe wpisy. I jakoś nagle okazało się, że polskich kosmetyków wcale tak mało u mnie nie ma. A, że je bardzo lubię, więc przedstawię wam polskie marki kosmetyczne, które moim zdaniem warto znać.

kwietnia 19, 2020

Recenzje koreańskich kosmetyków od początku. Cz.3 - przegląd roku 2019

Recenzje koreańskich  kosmetyków od początku. Cz.3 - przegląd roku 2019

kwietnia 19, 2020

Recenzje koreańskich kosmetyków od początku. Cz.3 - przegląd roku 2019

   To trzeci i ostatni odcinek podsumowujący recenzje kosmetyków koreańskich oraz japońskich, których w tym roku przybyło, na blogu.
Poprzednie  wpisy są tu:
👉 - 2016/2017
 👉- 2018
Tym razem streszczam rok 2019, rok w którym mogę stwierdzić, że całkowicie przeniosłam się na pielęgnację koreańską i właściwie przy naszym rynku całkowicie wypadłam z obiegu. Gdy ktoś mnie pyta o polecenia z naszych drogerii/perfumerii, to muszę naprawdę sporo się nagimnastykować, żeby coś znaleźć. 
No ok, wracamy do przeglądu. Pierwsza recenzja była już pierwszego dnia nowego roku i trafiło na

kwietnia 17, 2020

Odkrywanie pielęgnacji drogeryjnej na nowo - BIELENDA.

Odkrywanie pielęgnacji drogeryjnej na nowo - BIELENDA.

kwietnia 17, 2020

Odkrywanie pielęgnacji drogeryjnej na nowo - BIELENDA.

   Od lat prowadzę tego bloga i od lat jestem wierna kosmetykom koreańskim i japońskim, zwłaszcza jeżeli chodzi o pielęgnację. 
I tak na dobrą sprawę - znacznie lepiej orientuję się w tamtejszych rynkach kosmetycznych, niż w naszym rodzimym. Ale ostatnio udało mi się załapać na testowanie produktów, które zaproponował portal 👉wizaz.pl.
Trafiło na dwa produkty od BIELENDY - Energetyzujący tonik z ultrastabilną witaminą C i Energetyzująco - nawilżający krem z ultrastabilną witaminą C. Chcecie się dowiedzieć jak się sprawdziły? Zapraszam na recenzję.

kwietnia 15, 2020

Moje pachnidełka - między zapachami Avon a Oriflame. CZ. 2. AVON

Moje pachnidełka - między zapachami Avon a Oriflame. CZ. 2. AVON

kwietnia 15, 2020

Moje pachnidełka - między zapachami Avon a Oriflame. CZ. 2. AVON

  W zasadzie to miał być jeden post, ale jak zobaczyłam, ile się tego napisało, uznałam, że warto rozgraniczyć, bo uśniecie, a nie doczytacie😹
Poprzedni wpis o zapachach Oriflame jest pod tym linkiem 👉(link). To teraz przedstawię mój mały zbiór z AVONu.

kwietnia 13, 2020

Kosmetyki własnej produkcji? Przegląd sklepów z pólproduktami i przepisami DIY.

Kosmetyki własnej produkcji? Przegląd sklepów z pólproduktami i przepisami DIY.

kwietnia 13, 2020

Kosmetyki własnej produkcji? Przegląd sklepów z pólproduktami i przepisami DIY.

 Trochę i Was i siebie rozpieszczę, wpuszczając jeden wpis za drugim...Ale jak się ma trochę więcej wolnego i wszystko w domu porobione, to cóż więcej  zrobić, oprócz siedzenia, jedzenia i oglądania filmów? 😹

    Obecny wirus sporo namieszał nie tylko w światowej gospodarce, ale i w naszym życiu. Powstały zakazy i nakazy mniej lub bardziej upierdliwe, jednak każdy z nich ma jakąś podstawę. nie będę się na ten temat rospisywać, bo każdy, kto nie żyje pod kamieniem dobrze wie jak wygląda sytuacja.
Jednak jest jeden zakaz, który (mimo, że bardzo ważny) mnie osobiście mocno irytuje od strony kosmetycznej. 
Wiecie, że jestem fanką kosmetyków koreańskich. I niestety obecnie ich dostęp został mocno ograniczony przez zakaz wysyłek i zwyżkujący kurs dolara. A u naszych dostawców to, co mnie interesuje ma zwykle solidne przebicia.... To wiecie.
Ale nie wiem, czy kiedyś Wam pisałam o tym, że w swoim życiu miałam też przygodę z zielarstwem, a nawet prowadziłam przez krótki moment bloga tematycznego.
A wiedza o kosmetykach i pielęgnacji plus wiedza o zielarstwie i wykorzystaniu ekstraktów roślinnych prowadzi do chęci stworzenia czegoś własnego. Jeżeli jeszcze dochodzi do tego chwila czasu....

kwietnia 12, 2020

Moje pachnidełka - między zapachami Avon a Oriflame. Cz. 1. ORIFLAME

Moje pachnidełka - między zapachami Avon a Oriflame. Cz. 1. ORIFLAME

kwietnia 12, 2020

Moje pachnidełka - między zapachami Avon a Oriflame. Cz. 1. ORIFLAME

Lubię zapachy. 
Lubię spryskać się po kąpieli jakimś pachnidełkiem, nawet jeżeli idę zaraz spać, albo po porannym prysznicu - nawet jeśli wiem, że cały dzień będę siedzieć w domu. 
Do tego lubię zmieniać zapachy zależnie od okazji. Wieczorem wolę bardziej zdecydowane zapachy, ale na słoneczny dzień wybiorę coś lekkiego, pachnącego cytrusami, albo delikatnymi kwiatami.
Dlatego postanowiłam się dzisiaj z nimi podzielić.

kwietnia 10, 2020

Recenzje koreańskich kosmetyków od początku. Cz.2 - przegląd roku 2018

Recenzje koreańskich  kosmetyków od początku. Cz.2 - przegląd roku 2018

kwietnia 10, 2020

Recenzje koreańskich kosmetyków od początku. Cz.2 - przegląd roku 2018


     W 👉poprzednim poście przypomniałam sobie parę fajnych perełek, które z chęcią powitałabym u siebie ponownie, tak jak pomidorka z Tony Moly, czy genialną maskę z Neogenu. 

W tym poście pojawi się tylko rok 2018, bo od początku owego roku w mojej łazience pojawiło się znacznie więcej kosmetyków z Dalekiego Wschodu, zaczęłam też pisać więcej recenzji i w rezultacie spis był dłuższy niż początkowo zakładałam.
Co tym razem pojawi się w spisie treści?
Zaczynamy!
(przypominam, że pod każdą nazwą jest link. Wystarczy kliknąć i przenosi was na stronę recenzji)

kwietnia 08, 2020

Czyściec dla palet z cieniami.

Czyściec dla palet z cieniami.

kwietnia 08, 2020

Czyściec dla palet z cieniami.


   Ostatnio jakoś króluje u mnie powrót do przeszłości na blogu.
Wcześniej się nad tym jakoś szczególnie nie zastanawiałam, ale teraz z ciekawości przeczytałam sobie pierwsze wpisy, które bardziej skłaniały się ku kosmetyce kolorowej. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że tak wsiąknę w koreańską pielęgnację, to miało być tylko chwilowe. No a potem blog zmienił kierunek.
  Korzystając też z chwili wolnego zrobiłam mały przesiew w paletach u mnie w szufladzie, bo podczas wpisu o naszych kosmetyczkach codziennych (👉link) zdałam sobie sprawę, że tak naprawdę wcale z nich nie korzystam i nie tęsknie za nimi, więc chyba czas się ich pozbyć, by nie zawalały mi miejsca. Przy okazji zrobiłam sobie mały rachunek sumienia odnośnie moich makijażowych nauk i informacji.

kwietnia 06, 2020

Recenzje koreańskich kosmetyków od początku. Cz - 1. Przegląd 2016/2017

Recenzje koreańskich kosmetyków od początku. Cz - 1. Przegląd 2016/2017

kwietnia 06, 2020

Recenzje koreańskich kosmetyków od początku. Cz - 1. Przegląd 2016/2017

    Ostatnio na 👉IG Glam Girl trafiłam na całkiem ciekawy wpis, w którym Aneta wspominała, że odświeża swoje stare wpisy. Ja nic takiego nie planuję, ale w ciągu tych paru lat przewinęło się u mnie wiele kosmetyków, które wiem, że chciałam kupić ponownie, ale było tego tyle do sprawdzenia, że zapominałam o nich po jakimś czasie. Dlatego postanowiłam je zebrać w jednym miejscu - i też trochę spojrzeć na nie nowymi oczyma. Czy będę je równie dobrze wspominać, mając znacznie większą wiedzę i doświadczenie, niż w czasach, gdy dopiero zaczynałam interesować się koreańską pielęgnacją skóry? 
Sprawdźmy to!

kwietnia 04, 2020

Denko - marzec '20. Hity, średniaki i buble.

Denko - marzec '20. Hity, średniaki i buble.

kwietnia 04, 2020

Denko - marzec '20. Hity, średniaki i buble.

Rok 2020, a przynajmniej jego początek zaczął się z potężnym przytupem. 
Cały marzec był dość intensywny i większość z nas śledzi, zwykle niewesołe doniesienia z całego świata. Ale czasem warto dać trochę odpocząć mózgowi - dlatego dziś zapraszam Was na coś lżejszego - a mianowicie denko marca. 
😻 - bardzo dobry produkt, polecam i z chęcią do niego wrócę.
😿 - nie polubiliśmy się. Nie polecam.
😼 - nie jest zły, ale mogłoby być lepiej.

No to lecimy. Jak zwykle na początek...
Copyright © Asian Beauty World , Blogger