sobota, 9 marca 2019

Rossmanowskie dwa plus dwa. Czuję wiosnę we włosach.

    Od 8 do 21 marca w sklepach Rossmann trwa akcja promocyjna "Poczuj wiosnę we włosach".  Akcja polega na tym, że przy zakupie dwóch produktów kolejne dwa dostajemy gratis. Warunkiem jest przynależność do klubu Rossmanna i posiadanie takiej karty (fizycznie lub mobilnej - co jest znacznie wygodniejsze), oraz wybór produktów z czterema różnymi kodami kreskowymi. W obecnej akcji udział biorą produkty do pielęgnacji, stylizacji czy koloryzacji włosów - zarówno w wersji damskiej jak i męskiej. 
Promocja - można by rzec - spadła mi z nieba, bo właśnie skończyłam jedną odżywkę, a druga jest jeszcze tylko na jedno użycie. 😼

  Spacerowym krokiem dotarłam do sklepu i usiłowałam się rzucić w wir zakupów....I albo mój sklep nie zadbał o dotowarowanie przed promocją, albo w ciągu jednego dnia został już solidnie przetrzebiony. Prawie nie było już kremów odżywczych z Biovaxu, ilość sztuk na półce można było policzyć na palcach jednej ręki. Schwarzkopf Beaology przetrzebione na potęgę. Mysterious w ogóle nie było tak samo jak i serii odżywek, czy tam eliksirów Wierzbickiego i Schmidta. No bieda trochę.

Ale mimo wszystko udało mi się coś dla siebie wybrać. 
Przede wszystkim zaopatrzyłam się w kolejne opakowanie Banana Hair Food z GARNIERA
Przetestowałam całą serię i  bananowa maska spełnia moje wymogi najbardziej. To jedyna maska z całej serii Hair Food, którą kupiłam więcej niż raz - w zasadzie to już chyba czwarte lub piąte opakowanie.

 Kolejnym zakupem jest GARNIER FRUCTIS Goodbye Damage Serum
Generalnie ja bardzo lubię produkty z Fructisa i z reguły coś tam zawsze znajdzie się od nich w mojej łazience, ale to dla mnie nowość. Według opisu "formuła wzbogacona o olejek z amli scala rozdwojone końcówki". W scalenie nie wierzę, ale liczę, że przynajmniej ochroni zdrowe końcówki przed uszkodzeniami mechanicznymi. No i, jak to u Fructisa, ma przepiękny, owocowy zapach a w konsystencji wyczuwam lekki silikon, oraz olejek. 

Trafiła też do mnie Wygładzająca odżywka z olejkiem z moringi z HERBAL ESSENCES. Ubawiła mnie informacja, że nie zawiera glutenu, bo zawsze mi się wydawało, że to tylko problem żywieniowy. Nie bardzo rozumiem co ma zawartość glutenu do odżywek do włosów, ale może ktoś uczulony na gluten mi to logicznie wyjaśni?... W każdym razie odżywka jest emolientowa, ma delikatny, słodkawy zapach trochę kojarzący mi się z morelą, no i ma za zadanie wygładzać. 
Swoją drogą Herbal Essences, czemu nie wrócicie starych zapachów z początku waszego istnienia?! Uwielbiałam tamte połączenia zapachowe, były unikalne. Szkoda, że ich już nie można trafić. 😿

Ostatnim zakupem jest Regenerująca maska do włosów osłabionych z BIOVAXU. W zasadzie moje włosy są w porządku, ale ta maska zawiera ekstrakt z jaśminu indyjskiego. A jak coś ma w składzie jaśmin albo jabłko, to jest więcej niż pewne, że to kupię. Poza tym to Biovax, a ich produkty do włosów zawsze ceniłam. Jak zawsze w przypadku masek dodawany jest foliowy czepek do włosów. Lubię ten gadżet.
Co do zapachu - liczyłam na nieco wyraźniejszy zapach jaśminu. Tu niestety jest mocno przytłumiony przez kokos, bo maska ma  w sobie też olejek i ekstrakt  z kokosa. Ale oprócz tego zawiera mleczne proteiny, ekstrakt z gardenii, olejek arganowy i słonecznikowy. Mam nadzieję, że się polubimy, bo skład zapowiada się interesująco.

Jak widać, w moich zakupach są same odżywki, bo ich zużywam bardzo dużo - średnio na jedną butelkę szamponu idą trzy opakowania odżywek. 

Co do szamponów, od dłuższego czasu mam różne warianty Fructisa na zmianę z delikatnym szamponem od Yope o zapachu trawy (jestem od niego uzależniona!), więc nawet nie brałam ich pod uwagę  w tych zakupach.


Tak właśnie wygląda wiosna u mnie. A Wy coś upolowaliście już w tej promocji?

8 komentarzy:

  1. Moje klaki też już poczuły wiosnę, bo wczoraj kupiłam ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To podziel się info, co zgarnęłaś?

      Usuń
    2. Skorzystałam z mamą na pół bo nie chciałam robić dużych zapasów. Wzięłam tylko szampon i odżywkę Garnier Botanic Theraphy Olive.

      Usuń
  2. Ja nie wiem czy skorzystam z tej promocji. Na poprzedniej nie było tego co chciałam, wiec na siłę nie kupowałam czegoś innego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie ta promocja na pewno nie skusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czekasz na jakąś specjalną? :) Która mogłaby Cię skusić?

      Usuń
  4. Fructisa testowałam raz (inną wersję). Co prawda zapach był rzeczywiście bardzo fajny, działanie nie powaliło. Może trafiłam na lipną wersję, może to nie jest marka dla moich włosów. Nie mogę już patrzeć na serię hair food. Za dużo jej wszędzie. Za to maski biovax kocham. Miałam się nie kusić na nic, ale jeśli one będą w moim rossmanie to się skuszę ;). Zużywasz trzy maski na jeden szampon :O? To bardzo dużo. Ja jadę jeden szampon i jedna odżywka ;)

    OdpowiedzUsuń

Projekt: denko (styczeń 2019)

Ostatnie, dwumiesięczne denko było zdecydowanie za długie. tym razem nie będę się tak rozpisywać. Jak zwykle lisy są wyznacznikiem mojej ja...