wtorek, 11 grudnia 2018

Kolagenowe płatki pod oczy...Czy tak dobre, jak poprzednie?

   Po tym, jak bardzo przypadły mi do gustu żelowe płatki Petitfee (o nich tutaj), stwierdziłam, że warto by było sprawdzić też inne firmy. Padło na FARM STAY i ich Collagen water full Hydrogel Eye Patch.
  Słowo "kolagen" powinna znać każda kosmetykomaniaczka, zajmująca się pielęgnacją cery. Ubytek tego jakże ważnego białka z naszej skóry powoduje jej szybsze starzenie się i zmarszczki, gdyż kolagen jest odpowiedzialny za elastyczność skóry. Niestety z wiekiem jego produkcja spada, co niestety widać. Dlatego słowo  "kolagen" w opisie kosmetyku przykuło mój wzrok na dłużej, zwłaszcza, że okolice wokół oczu już mają swoje malutkie bruzdo-kreseczki...


Według producenta te płatki pomagają skórze utrzymać elastyczność, nawilżenie oraz rozświetloną skórę przez dostarczenie nawilżenia przez hydrolizowany kolagen i  kompleks składników pochodzących z morskich głębin.
 Kosmetyk dociera w okrągłym pudełku, opakowanym w jeszcze jedno, prostokątne pudełeczko, na którym są wszystkie niezbędne informacje w języku koreańskim i angielskim. 
W środku jest sześćdziesiąt płatków w kształcie łezki. Płatki są żelowe i mają delikatny niebieski kolor, a to wszystko zatopione jest w dość gęstej esencji o lekkim, świeżym zapachu morza. Do tego wszystkiego dołączona jest biała szpatułka, by nie gmerać niepotrzebnie łapkami w środku. 
 Po otwarciu mamy 12 miesięcy, by je wszystkie zużyć, ale to bardzo dużo czasu. 

Skład: Aqua, Glycerin, Chondrus Crispus powder, Butylene Glycol, Ceratonia Siliqua Gum, Dipropylene Glycol, Xanthan gum, Allantoin, Phoenoxyethanol, PEG - 60 Hydrogenated Castor oil, Methylparaben, Arbutin, Disodium EDTA, Fragrance, Propylparaben, Tocopheryl Acetate, Ultramarines (Cl 77007), Ricinus Communis Seed Oil, Calcium Lactate, Pearl Extract, Laminaria Digitata Extract, Hizikia Fusiforme Extract, Codium Fragile Extract, Unnaria Pinnatifida Extract, Sodium Hyaluronate, Coloidal Platinum, 1,2 - Hexanediol, Macrocystis Pyrifera Extract, Spirulina Platensis Extract, Sargassum Fulvellum Extract, Laminaria Japonica Extract, Enteromorpha Compressa Extract, Hydrolyzed Collagen (4,5 PPM), Ethylhexylglycerin, Hydrolyzed Coral.

Przede wszystkim w oczy rzuca się spora ilość składników pochodzenia morskiego. Są tu algi, mamy hydrolizowany koral, jest ekstrakt z perły czy puder z porostu. 
Czy to działa?
Trzymane pod oczami płatki w tym czasie koją cienie pod oczami i rzeczywiście nawilżenie jest wyczuwalne.
Jednak stwierdzam, że nie są to płatki dla mnie. Mimo nawilżenia oczy wyglądają na niepokojąco podpuchnięte. W przeciwieństwie do testowanych poprzedników, którzy ściągali opuchliznę, tu jest ona za każdym razem bardzo widoczna. Ja nawet po obudzeniu się nie mam tak podpuchniętych oczu jak po tych płatkach. Być może jestem uczulona na jakiś składnik, ale nie byłabym tego pewna, bo opuchlizna bardzo szybko znika zaraz po usunięciu tych płatków i pozostawieniu esencji, by się wchłonęła. Sam hydrożel też chyba  nie stanowi problemu, bo przy poprzednich płatkach tej samej budowy nie było kłopotu.
Do tego trochę problematyczna jest sama budowa płatka, przewidziana raczej tylko na malutkie oczy Koreanek. Końcowa część łezki, która teoretycznie powinna kończyć się przy wewnętrznym kąciku oka u mnie kończy się gdzieś w 1/3 odległości, a, że jest dość wysoko zakończona, to prawie zachodzi mi na białko oka. Po obniżeniu dość spora część środkowa skóry pod okiem nie ma w ogóle
styczności z płatkiem, a to na tej części głównie mi zależy.

Podsumowując, te płatki raczej nie są godne polecenia przeze mnie. Raczej już nie kupię żadnych z Farm Stay, wypróbuję inne firmy i na pewno wrócę do Petitfee. 
Mieliście płatki pod oczy? Jeśli tak, to jakiej firmy?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Projekt: denko (styczeń 2019)

Ostatnie, dwumiesięczne denko było zdecydowanie za długie. tym razem nie będę się tak rozpisywać. Jak zwykle lisy są wyznacznikiem mojej ja...