środa, 24 czerwca 2020

Królewski krem. BEAUTY OF JOSEON Dynasty Cream - recenzja.


   O kremie usłyszałam już bardzo dawno temu i miałam go mocno na oku. Strasznie spodobał mi się wizualnie, przemówiła też do mnie marketingowa otoczka, twierdząca, że firma stara się korzystać z doświadczenia kobiet epoki Joseon, które używały wielu kosmetyków i, mając ogromną wiedzę,  potrafiły wykorzystać zalety wielu ziół dla swojego piękna. 
   Po zużyciu całego słoiczka wreszcie spokojnie mogę zrobić recenzję. Zwłaszcza, że zaginęły mi zdjęcia, które zrobiłam zaraz po otrzymaniu dostawy, więc zobaczycie końcówki kosmetyku....Zresztą ten sam problem był w przypadku niedawno recenzowanego kremu brzoskwiniowego od BCL i jeszcze czekającej na swoją kolej esencję od firmy Elizavecca. 
  Po tym wstępie wracam już do recenzji.

czwartek, 18 czerwca 2020

#blogerkipolecają. Ulubiony etap pielęgnacji.

Dziś czas na kolejny post zbiorowy, który tworzymy wspólnie z kilkoma blogerkami:
Femperially
 U dziewczyn na blogach również znajdziecie post z tej serii (zajrzyjcie koniecznie), a ja zapodam swój punkt widzenia.

  Pielęgnacja twarzy od lat zajmuje u mnie miejsce podstawowe. Mogę przeżyć parę dni bez makijażu i kosmetyków kolorowych (zwłaszcza na urlopie, albo w dzikiej głuszy), ale być bez kosmetyków pielęgnacyjnych? No nie ma mowy!
Dbanie o twarz jest u mnie dość rozbudowane, zwłaszcza, że od dawna hołduję zasadom koreańskiej skincare, dzięki czemu nie muszę się martwić, gdy nie noszę makijażu.

poniedziałek, 15 czerwca 2020

Idziemy w góry! Wycieczka do doliny Gąsienicowej - cz.1. Do Murowańca!

Polskie Tatry kocham miłością bezwzględną i już od wielu lat zwykle tam zaczynam swój urlop. 
 Wielu pewnie sobie pomyśli - phi, Tatry, toż tam nic ciekawego nie ma - Zakopane, Krupówki i Morskie Oko...No dobra, może jeszcze Dolina Chochołowska albo Kalatówki...
Otóż nic bardziej mylnego. 
Polskie Tatry są jednymi z najpiękniejszych pasm górskich w Europie. Nie wiem, czy wiecie, ale nasze góry mają charakter alpejski, do tego wiele gatunków roślin jest tzw. endemitami - czyli występuje tylko na tym obszarze i w naturalnych warunkach nie spotkacie ich nigdzie indziej na świecie. 
  Ja sama już od dłuższego czasu interesuję się historią Zakopanego i Tatr, często też tam bywam, ale o tym opowiem Wam jeszcze kiedyś, dziś idziemy w góry.

  Pasmo dzielimy na Tatry Zachodnie ( ze sławnym Giewontem na czele) oraz Wschodnie, które z kolei dzielimy na Bielskie (leżące na Słowacji) oraz Wysokie - które osobiście znacznie bardziej lubię odwiedzać niż Zachodnie. 
  Nie jestem wybitnym górołazem, kondycję mam o tyle, o ile, do tego wszystkiego odzywa mi się czasem agorafobia, więc na dzień dzisiejszy wiem, że niektóre szlaki są nie dla mnie - to tak gwoli wstępu. Ale nie znaczy to, że wszystkie. 
 Dlatego zabieram Was w podróż zaczynając od Kuźnic, przechodząc przez Boczań, Murowaniec, Dolinę Gąsienicową aż do Karbu (1851 m n.p.m.).  Dziś część pierwsza: docieramy do Murowańca.

środa, 10 czerwca 2020

Denko - maj '20 czyli hity, średniaki i buble.

Urlop rozleniwia w pisaniu, bardzo mocno.
Co prawda, teoretycznie nie powinnam tykać się komputera przez dwa tygodnie, ale prawda jest taka, że od dłuższego czasu mogę sobie spokojnie usiąść i zaplanować oraz napisać "na brudno" kolejne posty...więc czemu tego nie wykorzystać?
 Zaczynam od nieco zaległego już postu ze zużyciami z maja.

😻 - bardzo dobry produkt, polecam i z chęcią do niego wrócę.
😿 - nie polubiliśmy się. Nie polecam.
😼 - nie jest zły, ale mogłoby być lepiej.