poniedziałek, 16 grudnia 2019

Wishlista, cz. 8 - Krem pod oczy

Czas na dalszy ciąg Wishlisty, a nuż jeszcze ktoś przed świętami stwierdzi, że właśnie by mu się to przydało i zażyczy sobie pod choinkę?...
Dotychczasowe listy można znaleźć pod tymi linkami:




Skoro mamy już serum, to przydałby się i krem pod oczy. Od razu zaznaczam, że w ziązku z moją dość dojrzałą cerą, wyszukuję kremy, które będą raczej przeciwstarzeniowe. Ale i dla tych, co szukają nawilżenia, coś się znajdzie. Zaczynamy:
1. KOI Cosmetics - Aktywny krem pod oczy.
 Firma Koi jest marką polską, bazującą na naturalnych składnikach i jak najbardziej prostych, naturalnych i przyjaznych składach. Sam krem zbiera wysokie opinie, ma za zadanie głównie nawilżać, ale też przeciwdziałać zmarszczkom, obrzękom i cieniom. 

  2. MAY COOP - Raw Eye Contour
Krem liftingujący z peptydami, mający za zadanie oprócz przeciwdziałać zmarszczkom, to niwelować również cienie pod oczami.

3. INNISFREE - Perfect 9 Repair Eye Cream
Krem zawiera w sobie dość sporo ekstraktów roślinnych, skwalan, który jest przeciwutleniaczem i kofeinę, która likwiduje opuchlizny. zapowiada się interesująco.

4. SWANICOCO - Fermentation Peptine Eye Care Cream
Kolejny krem peptydowy, zawiera ich aż osiem rodzajów. Do tego ma ładne opakowanie...Trochę mi się kojarzy z serią LANEIGE -  Time Freeze.

5. CEZANNE - Moisture Rich Essence Eye Cream
Po pierwsze - ma nagrodę @cosme. Po drugie  - w składzie ma ekstrakt z drożdży piwnych i chlebowych, ekstrakt z pereł, otrębów ryżowych, retinol, kwas hialuronowy, peptydy... Chcę.

6. PURE HEALS - Centella 80 Eye Cream
Krem, który zdobył pełno nagród i ma dużo dobrych opinii....Co może pójść nie tak? Korci mnie, żeby sprawdzić.


7. ISA KNOX - X2D2 Original Recovery Eye Cream
Koreańska marka, z którą nie miałam styczności - oprócz olejku do twarzy w samplu, który okazał się świetny. Sprawdzając skład tego kremu, zainteresowałam się na tyle, że postanowiłam go włączyć do listy.

To jedno z najnowszych dzieł Cosrx, a firma jako taka należy do moich ulubionych, toteż bardzo jestem go ciekawa. 

9. KANEBO KRACIE HADABISEI - Lift Wrinkle Eye Pack Cream
Po nieudanym eksperymencie ze świetnie ocenianym kremem z Meishoku (recenzja), spróbuję jeszcze raz z japońskim kremem pod oczy. Tym razem wybrałam Kanebo.

10. PRIMERA - Organience Cure Eye Cream
Zaciekawił mnie skład. Po prostu.
Tak przedstawia się kolejna z moich list zachciewajkowych. 
Pielęgnację okolic oczu mam już zaplanowaną, więc co dalej?....czekajcie cierpliwie. 😺

Ps: Jakiś kosmetyk szczególnie przykuł Waszą uwagę?



7 komentarzy:

  1. Ja się czaję na Khiels Midnight Recovery Eye. Ale muszę poczekać aż kolagenowego Its skin (za lekki) i Elizaveccę CF (w sumie okay ale nadal widzę zmarszczki) skończę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę, o Kiehl's zapomniałam, a też w sumie o nim kiedyś myślałam....:/ ale dzięki Twojemu komentarzowi będę już pamiętać :D. Tez czekam aż Elizavecca mi się skończy. No i Hanyul, na którego miejsce już mam zamówiony Cosrx. Ale Yesstyle coś daje dupy, bo własnie drugi miesiąc idzie, jak czekam na przesyłkę. Chyba czas przejść z japońskimi kosmetykami (bo tylko przez to, że zamawiam mieszanie, koreańsko - japońsko, to zamawiam z YS) na e-bay. Zwłaszcza, że już trzeci raz pod rząd mi napisali, że jakiś kosmetyk z zamówienia wycofują, bo nie mają.

      Usuń
    2. Ten Kiehl's jak dla mnie mega średni, miałam 5 ml i zupełnie nie przekonał mnie do zakupu.

      Usuń
    3. Dzięki za opinie! Spróbuję najpierw znaleźć próbkę. Ogólnie z yesstyle mi idzie paczka, bo zamawiałam te maski lululun z edycji limitowanej z japońskimi miastami. Czekam już chyba dwa tygodnie. Z Elizavecca mi rzeczy idą około 8 dni. A z eBay mam niby sprawdzonych sprzedawców, ale też raz mi paczka z Japonii nie doszła

      Usuń
  2. Słyszałam o koi bardzo dobre opinie i też jestem nim zainteresowana :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, to mocno motywuje.
Będzie mi również bardzo miło jeśli zaobserwujesz mojego bloga. :)