czwartek, 14 listopada 2019

Tajne składniki pielegnacji - Peptydy. W walce o młodą skórę.

   Coraz więcej konsumentów, sięgających po kosmetyki pielęgnacyjne, wybiera je świadomie,, kierując się składem, nie reklamą. Coraz więcej z nas zaczyna też poznawać potrzeby swojej skóry, dlatego poszukujemy informacji o składnikach aktywnych. 
  Na moim blogu znajdziecie już wpis o 👉witaminie C oraz 👉retinolu i retinoidach w pielęgnacji.
Dziś przyszedł czas na peptydy.

Czym są i jaką pełnią funkcję w kosmetyce?
Peptydy to związki chemiczne, złożone z aminokwasów, połączone wiązaniami peptydowymi. Stymulują wzrost jędrności, spoistości i gęstości komórek, dzięki czemu naskórek wygląda na młodszy, minimalizowane są również zmarszczki.
W zależności od aktywności biologicznej dzielimy je na:
 - sygnałowe - stymulują komórki do produkcji kolagenu i elastyny, przyczyniając się tym samym do spłycenia zmarszczek
 - transportujące - pomagają innym cząsteczkom/składnikom aktywnym przedostać się w głąb skóry
 - neuropeptydy - wpływają na rozkurczenie mięśni odpowiadających za powstawanie zmarszczek mimicznych


















Co uzyskamy włączając peptydy do codziennej pielęgnacji?
Peptydy wykazują szereg korzystnych właściwości dla skóry, przede wszystkim dla skóry dojrzałej. Możemy do nich zaliczyć m.in.:
  • minimalizowanie skutków starzenia się skóry
  • redukcję zmarszczek
  • zwiększanie zdolności naprawczej skóry
  • regenerację skóry właściwej i ilości kolagenu
  • wspomaganie funkcjonowania gospodarki wodnej skóry


Dla kogo kosmetyki z peptydami?
Przede wszystkim dla osób, które walczą z oznakami starzenia. Dzięki swoim właściwościom peptydy mają świetne działanie przeciwzmarszczkowe i ujędrniające. Przydatne będą również dla osób borykających się z nadwrażliwością skóry, ponieważ peptydy mają również właściwości wzmacniające barierę ochronną skóry.
  
Czy ze wszystkimi kosmetykami można je łączyć?
W zasadzie tak, z paroma wyjątkami.
Nie powinno się ich łączyć z kosmetykami na bazie kwasów, zarówno AHA jak i BHA. W kwaśnym środowisku peptydy tracą swoje właściwości biologiczne, tym samym przy stosowaniu z kwasami byłyby nic nie znaczącym i nie wnoszącym do pielęgnacji skóry składnikiem, a to przecież nie o to nam chodzi.

Przykłady kosmetyków zawierających peptydy:
PURITO - Centella Green Level Eye Cream (👉recenzja)
THE ORDINARY - Matrixyl 10% +HA
COSRX - Advanced Snail Peptide Eye Cream
MIZON - Peptide 500
TIMELESS - SKIN CARE - Matrixyl Synthe'6 Serum
NEOGEN - Sur Medic Azulene Soothing Pepthide Ampoule
THE ORDINARY - Buffet +Copper Peptides 1%
BONAJOUR - Peptide Water Bomb Cream
MEDI-PEEL - seria Peptide 9
TONY MOLY - seria Bio EX Cell Peptide


...i jako ciekawostka...
W sklepach z półproduktami do tworzenia kremów (Biochemia Urody, Zrób sobie krem, E-Naturalnie czy Naturalissa) można kupić kompleksy peptydowe - półprodukty, które możemy dodawać do swoich ulubionych kremów, używanych na co dzień. Wystarczy jedna, dwie krople i już mamy kosmetyk peptydowy.

Zwracacie uwagę na to, co jest w składach? Interesują Was składniki aktywne? Czy jest to dla Was bez większego znaczenia? Podzielcie się opiniami w komentarzach.

Ps: zdjęcia z internetów, nie przyznaję się do ich autorstwa (oprócz kremu z Purito)

3 komentarze:

  1. Obecnie doraźnie stosuję Buffet od The Ordinary bo widzę zmiany na swoim czole. Jestem ciekawa czy po skończeniu butelki stan skóry się poprawi :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też stosuję Buffet od The Ordinary i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, to mocno motywuje.
Będzie mi również bardzo miło jeśli zaobserwujesz mojego bloga. :)