niedziela, 11 sierpnia 2019

Projekt denko - lipiec '19

   Co prawda bliżej już połowy niż początku sierpnia, ale nie chcę tych zużyć zostawiać do końca miesiąca, bo jest szansa, że sierpień wyjdzie mi na czysto. Dlatego jeszcze teraz robię zużycia lipca. 
nie ma ich szaleńczo dużo, ale coś tam w koszyczku się znalazło. 
😻 - bardzo dobry produkt, polecam i z chęcią do niego wrócę.
😿 - nie polubiliśmy się. Nie polecam.
😼 - nie jest zły, ale mogłoby być lepiej.


WŁOSY:
Wyjątkowo mało w tym miesiącu, ale to dlatego, że używam jednocześnie paru odżywek, więc jak się skończą, to jednocześnie 😹.
1. YOPE Naturalny szampon o zapachu Świeża Trawa.
Szampon na bazie delikatnego detergentu myjącego,którego i ja i mój partner używamy od paru miesięcy i już parę butelek się skończyło. Plusem jest łagodność i zapach. Obłędny zapach ściętej trawy, od którego jestem mocno uzależniona. Milion poleceń 😻
Nie zwracajcie uwagi na brak ostrości. Chyba pykłam stojak aparatu, jak robiłam zdjęcia :D

PIELĘGNACJA CIAŁA
2. SCHWARZKOPF Nature Box. Masło do ciała z olejem z moreli.
Masło do ciała, które jest lekkie i świetnie się wchłania, do tego ma piękny, owocowy zapach moreli. Całkiem nieźle utrzymuje nawilżenie mojej skóry i ładnie łagodziło suchość i podrażnienie po goleniu nóg. Miało swoje pięć minut na blogu, gdy dostałam z tej serii też żel pod prysznic, szampon i odżywkę do testów, więc jeśli ktoś chce dokładniej o nim poczytać, zapraszam tu. 😻
3. YOPE Naturalne mydło Werbena
Ej, dobra, o tym mydle piszę już od paru miesięcy w każdym denku, więc nie będę się powtarzać :). 😻
4. SCANDIA COSMETICS Krem do rąk Biologiczna odnowa skóry Water Girl. 
Dość często mam przesuszone ręce i staram się je często kremować. Do tego unikam kremów z parafiną, które mi nie służą. Ten krem ma 98% składników pochodzenia naturalnego i jest bez parafiny, ale absolutnie nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Nie nawilżył ani nie odżywił, do tego ręce po aplikacji kremu dość szybko znów robiły się nieprzyjemnie suche. Ma też bardzo intensywny zapach, bardzo podobny do perfum Davidoff Cool Water. 😿

PIELĘGNACJA TWARZY
5. THE FACE SHOP Mango Seed Lip & Eye Makeup Remover.
Uwielbiam koreańskie płyny do demakijażu i rzadko kiedy zdarza mi się, że się rozczaruję. Na szczęście tu nie musiałam żałować zakupu. Płyn dwufazowy, ale absolutnie nie zostawia tłustej warstwy. Świetnie radzi sobie z makijażem, nawet wodoodpornym. Bezzapachowy, nie uczulił, nie szczypał w oczy, po prostu cudo. 😻
6. SAKURA Lovely Rose Toner.
Toner, który dostałam w grudniowym boxie No make No life (o nim tutaj). Szczerze rzecz biorąc, męczyłam go bardzo, a miałam spore oczekiwania (bo japoński :D). Ma duszący zapach rozmarynu, więc po spryskaniu twarzy musiałam szybciutko wychodzić z mgiełki. Teoretycznie był odpowiedni dla skóry wrażliwej - ja miałam wrażenie, że mi przesuszył cerę. No po prostu nie. 😿
7. PURITO Pure Hialuronic Acid Serum
O samym serum jest cały obszerny artykuł, a tu podtrzymuję moją opinię z artykułu. 😻
8. INNISFREE Tangerine vita C serum i krem.
Oba kosmetyki postanowiłam połączyć razem, bo są z tej samej serii. Znacznie więcej poczytacie o nich tutaj. Cudowne, mandarynkowe zapachy, lekka konsystencja, delikatne nawilżenie i...ależ tak: Innisfree 😻

To tyle, jeśli chodzi o zużycia lipca. Mało, owszem, ale kto w tym piekielym upale będzie pakować na siebie tony pielęgnacji?....Raczej nie ja 😸 Mieliście któryś z tych kosmetyków?


8 komentarzy:

  1. Oj coś Ci się zdjęcia rozmazały. Nie znam produktów które pokazałaś. Całkiem spore denko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem właśnie, coś mi chyba mój piękny poprzestawiał z przysłoną, ale już wywaliłam puste butelki, to nie miałam jak poprawić :D

      Usuń
  2. Mydło do rąk z Yope strasznie mi wysusza dłonie, a w szczególności Werbena (zapach kocham). Co do Purito cały czas odkopuję się z zapasów i jeszcze nie używałam serum. Krem pod oczy za to kocham ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to mnie zaskoczyłaś, bo ja właśnie tym mydłem prawie wyleczyłam przesusz skóry po innych

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz, to mocno motywuje.
Będzie mi również bardzo miło jeśli zaobserwujesz mojego bloga. :)