poniedziałek, 23 lipca 2018

Kojący wpływ płatków pod oczy? Recenzja

   Do tej recenzji zbierałam się jak przysłowiowy pies do jeża. Poszło mi to tak mocno sprawnie, że kiedy umyśliłam robić zdjęcia - płatków w zasadzie już nie było. No cóż...Jakoś sobie trzeba radzić 😆

Ale od początku. Dawno temu, bo w zasadzie chyba w lutym jakoś, zakupiłam sobie kosmetyczny box, w którym był opisywany jakiś czas temu żel/peeling oczyszczający z MIZON. Znalazły się w nim tez płatki kosmetyczne pod oczy firmy PETITFEE, o dokładnej nazwie Gold &Snail hydrogel eye patch.

piątek, 20 lipca 2018

[Pielęgnacja cery] - typy i podtypy.

   Określanie potrzeb swojej skóry stanowi nie lada problem, zwłaszcza jeśli do tej pory było się laikiem w temacie. Odnaleźć jakąkolwiek informację z nawału odpowiedzi, na zadane przez siebie pytanie, czasem graniczy z cudem. Przykład z wczoraj z pewnej grupy:
dziewczyna wstawiła zdjęcie z widocznie podrażnioną twarzą, napisała, czego używa i pytała o polecenie dobrego myjadła. Odpowiedzi było od groma, część osób coś poleciła, tylko po to, by kolejna część napisała, że to jest do kosza. Nie było informacji, czy dziewczyna miała wcześniej z tym problem, niewiele osób (na naprawdę sporą ilość) pokusiło się o hasło "idź do dermatologa, sprawdź, czy to nie alergia". Nie, po prostu były wymieniane kosmetyki, które akurat przypasowały odpowiadającej. Teoretycznie nie ma w tym nic złego, ale tak naprawdę nie ma tu dotkniętego sedna problemu. Jeżeli zmiany skórne były na podłożu alergicznym - to współczuję pytającej próbowania tego wszystkiego, co jej polecono.
 Dlaczego podałam ten przykład? Bo pytając o polecenie kosmetyku, zwłaszcza na silniejsze problemy skóry, często pytający oczekuje, że kosmetyk sprawi cud i w dwa dni naprawi to, czego nie udało się naprawić w dwa lata.

poniedziałek, 16 lipca 2018

[Pielęgnacja cery] Jak zacząć świadomą pielęgnację?

   Na kanale YT śmiga mój film pod tym samym tytułem, ale zdaję sobie sprawę, że niektórzy wolą coś mieć napisane, a nie mówione, wobec tego postanowiłam również umieścić wpis na blogu o tej samej tematyce. Zwłaszcza, że mam tendencje do słowotoku i czasem przy edycji filmów łapię się za głowę - ile tego trzeba wyciąć, albo jak wykombinować, żeby zdania logicznie łączyły się w całość. Bo czasem zaczynam o jednym, a kończę o czymś już zupełnie innym :)
  No, ale ok, wracamy do podstawowego tematu.
Szukając informacji na blogach i forach tematycznych zauważyłam, że początkujące osoby często mają problem z tym, jak zacząć i proszą innych o utworzenie rutyny pielęgnacyjnej. O ile proszenie o pomoc nie jest absolutnie złe, bo nie wszyscy muszą od razu się na tym znać, o tyle trzymanie się ślepo potem niektórych punktów mnie zadziwia. 
  Jestem zaskoczona, że informacja "u mnie się sprawdza, to u ciebie też powinno" działa jak stuprocentowe zapewnienie, a w momencie, kiedy jest inaczej, rodzą się czasem pretensje do polecającego. 
Czyli jak zacząć świadomie dbać?

niedziela, 8 lipca 2018

One milion i Mint chocolate - subiektywnie o paletkach MUR

Dziś będzie trochę kolorówki. Nieczęsto o niej piszę, ale też nie jestem zwolenniczką kupowania jej w wielkiej ilości (choć miało się taki czas :)). Jakoś tak zawsze wychodzi, że na jeden zakup kolorowego kosmetyku, przypada koło pięciu - ośmiu kosmetyków pielęgnacyjnych u mnie.
Testuję przeróżne firmy, jednak mam taką jedną, która towarzyszy mi od lat, jeszcze z czasów, gdy nikt nie słyszał o tym, że będzie dostępna w drogeriach stacjonarnych, i pewnie nawet nie było to w planach tych drogerii. 
Za to, kiedy wkroczyła już na salony, szturmem podbiła serca maniaków makijażu. Jest tania, opakowania cieszą oko, a kosmetyki, jak na swoją cenę są naprawdę dobrej jakości.
Po tym wstępie można się domyślić, że mówię oczywiście o MAKEUP REVOLUTION.

Projekt: denko (październik 2018)

Pytanie zasadnicze: czemu ja nigdy na blogu nie przeprowadziłam żadnego denka?! Skoro na kanale YT mam, to mogłam przy okazji tu też wrzuci...